Seria: RODOWODY CYWILIZACJI

Michael Khodarkovsky
NA GRANICACH ROSJI

Budowanie imperium na stepie,
1500-1800

(Russia’s Steppe Frontier. The Making
of a Colonial Empire, 1500-1800
)
Z języka angielskiego przełożyła Bogumiła Malarecka
wydanie I, oprawa twarda,
ilustracje barwne i czarno-białe, 286 s.
cena det. 49,90 zł / po rabacie 37,42zł
ISBN 987-83-06-03165-2


Po upadku imperium Czingis-Chana na terenach Azji Środkowej pozostało wiele ludów pozbawionych ścisłej organizacji państwowej, walczących miedzy sobą o dominację. Nogajowie, Kazachowie, Kałmucy, Baszkirowie stanowili naturalny obiekt zainteresowania prawosławnego księcia moskiewskiego, który dążył do powiększenia zakresu swej władzy. Wchodząc z jednymi w koalicję, a z innymi w konflikt, umiejętnie skłócając ich miedzy sobą, poprzez naciski militarne rosyjscy carowie uzyskali w końcu panowanie nad ludami Wielkiego Stepu. Michael Khodarkovski ze znawstwem przedstawia historię kształtowania się południowo-wschodnich granic Rosji. Korzystając z materiałów źródłowych z rosyjskich i tureckich archiwów, wyjaśnia, ile kosztowało Rosję zbudowanie i utrzymanie imperium, jakimi dokonało się metodami i jakie wywołało zmiany w tej części świata.

Michael Khodarkovsky (ur. 1955) jest profesorem historii Uniwersytetu Loyoli w Chicago, autorem książki Where the Two Worlds Met. The Russian State and the Kalmyk Nomads, 1600-1771 (1987) i redaktorem Of Religion and Empire. Missions, Conversion, and Tolerance in Tsarist Russia (2001, z Robertem P. Geraci).


Rozdział piąty

(...)

PRZEDSTAWICIELSTWA

Ruś Kijowską od jej koczowniczych sąsiadów oddzielał „dziki step”. Dzikość sugerowała nie tylko niebezpieczną, niepodlegającą żadnym prawom przestrzeń, lecz także nieokiełznaną naturę jej koczowniczych mieszkańców. Stosownie do tego ludność Rusi Kijowskiej postrzegała swoje miasta jako centra cywilizacji, kultury i religii, podczas gdy koczownicy byli w jej pojęciu dzikusami, barbarzyńcami i poganami egzystującymi na krańcach cywilizowanego świata. Taki pogląd, powszechny dla wielu społeczeństw, musiał się zmienić, z chwilą kiedy „cywilizacja” została podbita przez Mongołów. Mieszkańców stepu, którzy narzucili swoją władzę rozczłonkowanym i osłabionym rosyjskim księstwom, nie można już było uważać za „dzikich”. Od tego czasu rosyjscy kupcy i urzędnicy byli wysyłani w „step”, a epitet „dziki” w takim kontekście przestał funkcjonować.
     Prawie jednoczesne powstanie chrześcijańskiej Moskwy i przejście Złotej Ordy na islam w XIV wieku nadało nowy wymiar konfliktowi między koczowniczymi władcami a ich osiadłymi poddanymi. Religia stała się podstawowym kryterium identyfikującym i dzielącym obie strony i głęboko wrastała w zbiorową tożsamość każdej. W 1390 roku Moskwianie, opisując pewnego świeżo upieczonego konwertytę, nazwali go „nowo oświeconym, który przedtem był Tatarem”. Z kolei pewien nogajski mirza uważał za całkiem normalne zwracać się do Iwana IV w następujący sposób: „Ty jesteś chrześcijanin, a ja jestem Mangyta”. Nawet język był postrzegany jako atrybut religii i gdy Moskwa mówiła o listach przychodzących od jej stepowych sąsiadów, że są pisane po muzułmańsku, muzułmanie korespondencję moskiewską nazywali „listami chrześcijańskimi”.
    Jeszcze w XIX stuleciu ludy pogańskie znad środkowej Wołgi nie odróżniały tożsamości etnicznej od religijnej. Chrześcijaństwo było uważane za wiarę rosyjską, a islam za tatarską i pogan, którzy przeszli na islam, traktowano jak Tatarów (uszli w Talary). Religia poza tym narzucała pewne moralne i polityczne oceny i przy różnych okazjach rosyjscy urzędnicy dawali jasno do zrozumienia, że tubylcy nie potrafią dotrzymywać składanych przysiąg i nie można im wierzyć, ponieważ są muzułmanami.
    W XVIII stuleciu religia, poza tym że nadal określała czyjąś tożsamość, zaczęła być także znakiem cywilizacji – poddana reformom i zapatrzona w Zachód Rosja zaczynała czuć się częścią cywilizowanej Europy. Jako taka nie inaczej niż zachodnie imperia uważała, że jej przeznaczeniem jest nieść Chrześcijaństwo i Cywilizację „dzikim i barbarzyńskim” ludom z pograniczy. To w tym czasie wskrzeszono pojęcie „dzikiego” stepu koczowników, a rosyjscy urzędnicy na południowych i wschodnich pograniczach opisywali sąsiednich Kazachów, Kałmuków i Baszkirów jako „dzikie, nieoswojone konie”, „dzikie zwierzęta” i „dzikich, niezdyscyplinowanych i nielojalnych ludzi”, których chanowie praktykują „barbarzyńskie obyczaje”. Przy innych okazjach urzędnicy carscy nazywali koczowników „stepowym wiatrem”, podczas gdy Imperium Rosyjskie z dumą przedstawiano jako „filar stabilności i państwo najwspanialsze pod słońcem”. W politycznym uniwersum rosyjskich urzędników niechrześcijańscy koczownicy najwyraźniej uosabiali dzikość, okrucieństwo, zmienność i niezdyscyplinowanie, Rosja zaś była wcieleniem cywilizacji, moralności i ładu oraz „filarem stabilności”, niezachwianym „stepowymi wiatrami”.
    Dopiero w latach trzydziestych XIX wieku wizerunek stepowych koczowników, wchłoniętych przez Imperium Rosyjskie i niestanowiących dłużej militarnego zagrożenia, zaczął przypominać raczej portret „szlachetnych dzikusów”. Słynna zaduma Aleksandra Puszkina nad „miłującymi pokój Kałmukami, którzy chronili południowe granice Imperium Rosyjskiego” i którzy, będąc „dobrodusznym, niewinnym i uległym ludem”, zostali zmuszeni do rozpaczliwego exodusu za sprawą nadużyć rosyjskiej administracji, nie była jedynym przykładem nowego, romantycznego spojrzenia na step i jego mieszkańców. Rosja, której uczucia wobec koczowników ewoluowały od strachu i pogardy do współczucia, teraz obnosiła się z wymyśloną przez siebie wersją „szlachetnych dzikusów”.
    Opis mieszkańców stepu w XVIII wieku tyle samo mówił o własnym wizerunku Rosji co o jej sąsiadach; pokazywał też, w jaki sposób władze realizowały swoją misję cywilizacyjną wśród niechrześcijan. W 1761 roku Tajna Komisja, która miała wprowadzać w życie nowe strategie poskramiania Kazachów, stwierdziła, że należy przede wszystkim wyplenić „bezużyteczne” zwyczaje, doprowadzić do tego, by Kazachowie zerwali z tradycją, i nauczyć ich osiadłego trybu życia. Innymi słowy, aby „dzikich koczowników” zamienić w cywilizowanych rosyjskich poddanych, trzeba osadzić ich na roli, kazać ją uprawiać i w końcu nawrócić na chrześcijaństwo.
    Taka wizja rosyjskich władz stała w sprzeczności z wartościami społeczności koczowników, dla których osiedlenie się i gospodarowanie na roli oznaczało utratę umiłowanej wolności, było godne pogardy i nie dawało się pogodzić z trybem życia wojowników. Postrzeganie przez Rosją tubylców jako barbarzyńców albo dzieci wymagające ucywilizowania wywołało na pograniczu różne reakcje. W 1732 roku kałmucki tajszy Dordżi-Nazar, którego pastwiska znajdowały się bliżej pastwisk kazachskich i chanatów Azji Środkowej niż rosyjskiego pogranicza, napisał ponoć do Kazachów lekceważąco o Rosjanach, że „ani to wojownicy, ani żołnierze, a raczej chłopstwo i mieszczaństwo i że uważa ich za „myszy, które mógłby chwycić za uszy i podarować Kazachom”.
    Ale coraz powszechniejszej obecności rosyjskich twierdz, żołnierzy, kupców i osadników nie dało się łatwo lekceważyć; nie dało się też ignorować rosyjskiej retoryki. Chanowie kazachscy na przykład często uciekali się do schlebiania carskim urzędnikom i wielokrotnie mówili o własnych ludziach jak o „dzikusach i barbarzyńcach”. Z kolei kabardyjscy możnowładcy, kiedy w 1768 roku rosyjski dowódca wojskowy Mozdoku generał Aleksiej Potapow odmówił pertraktacji, ponieważ „rozmowa z takimi ludźmi uwłaczałaby jego honorowi”, głośno wyrazili sprzeciw. Zdecydowani szukać sprawiedliwości w imperium, ostrzegli generała, że poskarżą się Katarzynie II: „Jesteśmy sługami jedynie naszej imperatorowej, nie twoimi, i takimi listami nas nie zastraszysz”.
    Chociaż tubylcy potrafili wygrywać pojedynki na słowa, ich zdolność do manipulowania systemem kolonialnym, który chciał ich ujarzmić, była zdecydowanie ograniczona. Jeśli nawet generał przekroczył granice wyniosłości, jego poglądy i tak stanowiły jedynie odbicie oficjalnego stanowiska stolicy. Tubylcy byli po prostu dzikimi zwierzętami, które należało okiełznać i poskromić miłościwą ręką imperialnych władz, a instrukcje Katarzyny II skierowane do dowódców z pogranicza brzmiały jak rozkazy rzucane poskromicielowi zwierząt w cyrku: najpierw „powstrzymaj tę nieokiełznaną dzicz od najazdów i grabieży”, a później „schlebiaj barbarzyńcom, aby się poddali naszym rządom”.
    Rozumiało się samo przez się, że takich „dzikich bestii” i ich społeczności nie warto badać ani opisywać. Aż do połowy XVIII wieku władze rosyjskie niezbyt się interesowały odmiennymi obyczajami, obrzędami, językami i prawami różnych ludów tubylczych. Dopiero w 1784 roku raport przysłany przez rosyjskiego generał-gubematora Kaukazu Pawła Potiomkina kończył się taką uwagą: „A ponieważ różnice między ludami Kaukazu są niewielkie, opisując Kabardyjczyków, daję obraz wszystkich innych społeczności pomocnego Kaukazu”.
    Kupcy moskiewscy, urzędnicy i koloniści podczas pierwszych kontaktów z niechrześcijanami z pogranicza niewątpliwie dostrzegali inaczej ostrzyżone głowy czy brody, inne ubrania, zapachy, żywność, obrzędy weselne, inny sposób bycia, odmienny język i rasę. Władze jednak nie przywiązywały żadnej wagi do zewnętrznych oznak inności, uważając zapewne, że każdą inność i wszystkie różnice da się zniwelować po przejściu tubylców na chrześcijaństwo. Ten brak ciekawości aż nadto kompensowało zainteresowanie polityczną, ekonomiczną i religijną tożsamością nowych rosyjskich poddanych. W miarę jak w Imperium Rosyjskim przybywało niechrześcijan i w miarę jak rosło ich znaczenie, ważne stawało się ich opisywanie i klasyfikowanie. Pierwszej próby obszernej klasyfikacji rosyjskich poddanych podjął się pod koniec XVIII wieku rosyjski pisarz i historyk książę Michaił Szczerbatow. W dziele z 1776 roku książę zasugerował, że ludność imperium można podzielić na sześć kategorii odpowiednio do trybu życia, podatków, służby wojskowej i przynależności religijnej:

  1. Rosjanie i niechrześcijanie płacący pogłówne i dostarczający rekruta,
  2. Rosjanie i niechrześcijanie płacący pogłówne, niedostarczający rekruta,
  3. chrześcijanie nieprawosławni,
  4. wszyscy Kozacy i inni wojskowi osadnicy,
  5. Baszkirzy i inne barbarzyńskie plemiona wyznające islam,
  6. Kałmucy i inni koczowniczy bałwochwalcy.

    Nie umiejąc przeprowadzić wyraźnego rozróżnienia tożsamości religijnej, etnicznej i społecznej, Szczerbatow przedstawił kilka nakładających się na siebie kategorii charakterystycznych dla mentalności przednowoczesnej. Ale w przeciwieństwie do wcześniejszych kategoryzacji, które opierały się tylko na podatkach, służbie wojskowej i religii, klasyfikacja Szczerbatowa proponowała dodatkowe kryteria: tryb życia („koczowniczy”) i ucywilizowanie lub jego brak („barbarzyńcy”). Stworzyła też podstawy dla przełomowej klasyfikacji niechrześcijańskich poddanych Imperium Rosyjskiego przeprowadzonej przez Michaiła Spieranskiego w latach dwudziestych XIX wieku.

(...)

SPIS RZECZY

Spis ilustracji
Podziękowania
Wstęp

Rozdział pierwszy
Socjologia pogranicza albo dlaczego pokój był niemożliwy

Organizacje społeczne i polityczne stepu
Najazdy i wojny
Jeńcy i niewolnicy
Handel i gospodarka
Chan, czyli dążenie do władzy centralnej
Religia
Ideologia szerzona kanałami dyplomatycznymi

Rozdział drugi
Pojęcie i polityka pogranicza w państwie moskiewskim

Pogranicze
Szert: traktat pokojowy czy przysięga wierności?
Amanat: Szczególni zakładnicy
Jasak: trybut czy handel?
Dary i gratyfikacje pieniężne: dobrowolne czy wymuszone?
Sztuka przekładu czy kolonizacja?

Rozdział trzeci
Ujarzmianie „dzikiego stepu”, lata 1480-1600
Moskwa i Wielka Orda: rewizja „impasu ugryjskiego”
Koniec Złotej Ordy (1481-1502): na Kazań
Koniec przymierza krymsko-moskiewskiego
Nogajowie i Kazań, lata 1530-1550: aneksja Kazania

Nogajowie i Astrachań, lata pięćdziesiąte XVI wieku
Wyprawa astrachańska z 1569 roku
Powstrzymanie Nogajów, lata 1577-1582
Osłabienie Nogajów, lata 1582-1600

Rozdział czwarty
Od stepowych pograniczy do pograniczy imperialnych, lata 1600-1800

Nogajowie
Nowe strategie
Kałmucy
Kazachowie

Rozdział piąty
Ideologia i polityka w imperialnych regionach pogranicznych od lat dziewięćdziesiątych XVII wieku po rok 1800

Przedstawicielstwa
Niechrześcijanie w prawosławnej Rosji
Migracja tubylczych elit i pospólstwa
Podbój kolonialny I: prawo i administracja
Podbój kolonialny II: ziemia

Zakończenie

Wykaz skrótów
Przypisy
Bibliografia
Indeks osób
Indeks nazw geograficznych i etnicznych