fragment Rozdział 11 SZTUCZNA INTELIGENCJA: KOMPUTER NASZYM KONKURENTEM? W nowoczesnych badaniach nad mózgiem komputery z dwóch względów odgrywają niezwykle ważną rolę. Po pierwsze - bez komputera trudno sobie w ogóle te badania wyobrazić, po drugie - na komputer można patrzeć jako na pewien model naszych umysłowych możliwości, a przynajmniej niektórych z nich. Najpierw przyjrzyjmy się komputerowi jako niezbęd nemu instrumentowi w badaniach nad mózgiem. Kilka razy zadawaliśmy sobie pytanie, co właściwie czyni człowieka człowiekiem. W odpowiedzi wymieniliśmy wiele kryteriów. Podkreślaliśmy na przykład, że tym, co wyróżnia człowieka, jest między innymi samoświadomość, a także szczególna zdolność samokontroli, dzięki której możemy zapanować nad własnymi popędami, instynktami i emocjami. Jest jednak coś jeszcze, czym odróżniamy się od innych stworzeń: nasza zdolność posługiwania się narzędziami. Wielu antropologów widzi w używaniu narzędzi - czyli w posługiwaniu się techniką - cechę typowo ludzką. Nawet jeśli nie jest to wyróżnik jakoś ciowy - jak wiadomo z nowszych badań, także niektóre zwierzęta używają narzędzi - to jednak ich stosowanie człowiek rozwi nął w nieporównywalnie większym stopniu. Trudno bowiem zestawiać nowoczesną technikę z tak rudymentarnymi formami używania narzędzi, jakie spotykamy u szympansów (które potra fią posługiwać się odpowiednio dobranymi gałęziami przy zdo bywaniu jedzenia) czy innych zwierząt (niektóre używają ka mieni do rozłupywania skorupy orzecha). Posługiwanie się narzędziami pierwotnie miało na celu zwiększenie zdolności manipulacyjnych naszego ciała. W naj nowszych czasach technika wzbogaciła się o nową funkcję: wraz z komputerami pojawiła się szansa poszerzenia możliwo ści intelektualnych człowieka. Komputery można traktować jako „selektywne wzmacniacze inteligencji”, które potrafią pewne zadania wykonywać nawet lepiej niż my sami. Jedną z dziedzin, w których komputery oddają nam nieoce nione usługi, jest - mówiąc ogólnie - posługiwanie się liczbami. Operowanie ogromem danych jest dla człowieka uciążliwym i nużącym zadaniem. Komputery potrafią liczyć o wiele dokład niej, a przede wszystkim - o wiele szybciej. Odkąd pojawiły się maszyny liczące, zreorganizowano cały system bankowy i dzi siaj nie potrafimy już sobie wyobrazić ani pracy banków, ani działania giełdy - czy to w skali kraju, czy w skali międzynaro dowej - bez komputerowego przetwarzania danych. Innym zadaniem, które przejęły komputery, jest organizacja transportu i ruchu pasażerskiego, w szczególności turystycznego. Dokony wanie międzynarodowych rezerwacji biletów było dawniej niezmiernie skomplikowane i czasochłonne. Gdyby dzisiaj nagle przestały działać komputery linii lotniczych i biur podróży, załamałby się gwałtownie cały ruch turystyczny. Przekazywa nie informacji i szeroko pojęta komunikacja to kolejne dziedziny, w których wykorzystuje się selektywną „inteligencję” kompute rów. Bez elektronicznego przetwarzania danych trudno sobie dzisiaj wyobrazić na przykład funkcjonowanie mediów. Edytory tekstów niezwykle ułatwiają i przyśpieszają pisanie artykułów do prasy, prac naukowych czy książek popularnonaukowych. Możli wości, jakie stwarza komputer - między innymi nanoszenia poprawek na bieżąco, co dawniej było niewykonalne - sprawiają, że praca nad tekstem i jego redagowanie są o wiele łatwiejsze, a jakość tekstów coraz lepsza. Wydawało się, że dzięki wprowadzeniu komputerów uda się zredukować zużycie papieru - a co za tym idzie, zrobić coś dla ochrony środowiska - gdyż tekst opracowywany jest przecież na ekranie. Co zdumiewające, tak się jednak nie stało. Jak wykazał Josef Weizenbaum z Massachusetts Institute of Tech nology (MIT), współtwórca, a zarazem jeden z najwybitniej szych krytyków „cywilizacji komputerów”, pojawienie się systemów komputerowej obróbki tekstów spowodowało wzrost, a nie spadek zużycia papieru. Jak to wytłumaczyć? Być może przyczyną jest zaskakująca jakościowa zmiana w sposobie pracy nad tekstem powstającym przy użyciu komputera. Dawniej pisano z nieporównanie więk szą koncentracją, starając się unikać błędów, dążeniem autora było przelanie na papier od razu ostatecznej wersji tekstu. Wiedziano bowiem, że poprawianie niechlujnie napisanego tekstu jest mozolne i czasochłonne, a przy wielu błędach konieczne będzie przepisanie nawet całej pracy. Komputer rozwiązał ten problem - korekty i poprawki można nanosić bez końca, wracając do danego fragmentu i formułując go na nowo. Nie staramy się już, aby pierwsza wersja była wersją ostateczną. Jednakże korygowanie błędów odbywa się nie tyl ko na ekranie monitora - kolejne wersje są zawsze drukowane, gdyż czytanie tekstu na ekranie najwyraźniej nie jest tym samym, co czytanie tegoż tekstu na papierze. Taka metoda pracy nieuchronnie prowadzi do wzrostu zużycia papieru. Nawiasem mówiąc, jeśli idzie o komputery, mamy do czy nienia z dość osobliwą sytuacją. Mimo coraz bardziej wyrafi nowanych sposobów przetwarzania danych, co objawia się w postaci coraz lepszych i szybszych procesorów i w coraz bardziej wszechstronnym oprogramowaniu, rozwiązania tech niczne stosowane w monitorach są stosunkowo prymitywne. Ze względu na komfort pracy i fizjologiczne możliwości ludz kiego oka należałoby dążyć do znacznej poprawy jakości obra zu na monitorze, zwłaszcza pod względem właściwości optycznych. Wprawdzie obraz pisma na ekranie komputera wydaje się jednorodny, lecz w rzeczywistości nie jest ciągły. Niewykluczone, że wysoka częstotliwość impulsów światła emitowanego przez monitor wpływa w jakiś sposób na prze- twarzanie bodźców w ludzkim oku oraz w kolejnych struk turach układu wzrokowego. A tak na marginesie, to wydaje się, że i monitory komputerowe powinny stać się obiektem dys kusji na temat „elektronicznego smogu” - przecież zajmują coraz więcej miejsca w naszym środowisku pracy. Powróćmy jeszcze raz do zmian, jakie nastąpiły w związku z wprowadzeniem komputerowych systemów obróbki, czyli edytorów tekstu. Wyraźne obniżenie samodyscypliny w pracy nad tekstem pisanym, o czym wspomnieliśmy wyżej, widać także w sposobie korzystania z międzynarodowej sieci danych, czyli z Internetu. Wiele osób, przesyłając informacje pocztą elektroniczną (e-mail) zupełnie nie przykłada wagi do porząd nego, starannego formułowania tekstu. Pojawił się nowy śro dek komunikacji, który umożliwia szybkie porozumiewanie się z całym światem, ale wiadomości formułowane są często nie chlujnie, nie zważa się na błędy. Można także mówić o powsta niu swoistej „kultury” związanej z używaniem poczty elektronicznej. Na wiadomość wysłaną e-mailem wypada odpowiedzieć w ciągu dwudziestu czterech godzin, co wymaga pozo stawania w stałym kontakcie z komputerem. Jeśli z jakichś względów nie będzie to możliwe - na przykład z powodu urlopu - należy, zgodnie z regułami e-mailowego savoir-vivreu, powiadomić o tym wcześniej ewentualnych korespondentów. A to oznacza, że jest się „przywiązanym” do swego miejsca pracy. Komunikacja komputerowa sprawia, że wszyscy kon trolują wszystkich (i nie dotyczy to tylko spraw związanych z interesami), chociaż fizyczny kontakt pomiędzy komunikują cymi się ludźmi nie istnieje i chociaż mogą oni nigdy nie mieć okazji poznania się osobiście. Łączność ze światem to ekran monitora, który poniekąd sam staje się partnerem. Taki sposób porozumiewania się sprawia, że nasze kontakty z innymi odbywają się niejako „poza czasem”. Rozmowa nie odbywa się „tu i teraz” - zastępuje ją interakcja z ekranem. W ten sposób akt komunikacji staje się bardziej zależny ode mnie, gdyż to ja decyduję, kiedy użyć komputera... (...) SPIS RZECZY Przedmowa (Elżbieta Szeląg) Wstęp .................. Rozdział l Ewolucja: Uczłowieczenie mózgu ................... Rozdział 2 Budowa i funkcjonowanie: Mózg - narząd szczególny? Rozdział 3 Choroby: Zaburzenia brzemienne w skutki .... Rozdział 4 Widzenie: Nie wierz własnym oczom ................... Rozdział 5 O znaczeniu zmysłów: Nasz obraz świata .... Rozdział 6 Uczenie się: Adaptacja i zdobywanie doświadczeń Rozdział 7 Ocenianie: Przyjemność i ból .............................. Rozdział 8 Ruch: Człowiek marionetką mózgu? ................. . Rozdział 9
„Zegar” naszego mózgu: Zniewoleni przez czas . . Rozdział 10 Łączność ze światem: Poziomy świadomości . . . Rozdział 11 Sztuczna inteligencja: Komputer naszym konkurentem? Rozdział 12 Komunikacja: Wyrazić siebie, zrozumieć świat . . Rozdział 13 Mózg i sztuka: Człowiek jako twórca ................... Wskazówki bibliograficzne ..... |